Strona główna > Artykuł

"Pod jednym dachem" - reportaż Grażyny Wielowieyskiej o wsparciu dla osób starszych, samotnych

Studio Reportażu i Dokumentu

Co czwarty senior mierzy się z izolacją: 36 procent z brakiem towarzystwa okresowo, a niemal co piąty senior odczuwa samotność. Samotność ma wpływ na jakość życia i zdrowie psychiczne tej grupy społeczeństwa. W 2021 roku w Rybniku miasto wyremontowało starą kamienicę. Znajduje się w niej osiem mieszkań, w tym dwa mieszkania chronione. Jedno z mieszkań jest przeznaczone dla seniorek: mieszkają w nim trzy kobiety, które wcześniej się nie znały. Dzisiaj są zachwycone i uważają, że to był znakomity pomysł. To pierwszy taki projekt w Polsce. Czy będą kolejne?

Dwie Felicje i Marysia w 2022 roku zamieszkały ze sobą pod jednym dachem w Rybniku. Choć wcześniej się nie znały, świetnie się dogadują i dziś nie wyobrażają sobie życia bez siebiefot. Grażyna Wielowieyska/PR

"Pod jednym dachem" - reportaż Grażyny Wielowieyskiej

Społeczeństwo gwałtownie się starzeje, dlatego trzeba szybko wprowadzić pewne rozwiązania polepszające los tej grupy obywateli. Przede wszystkim trzeba uzmysłowić młodym ludziom, że taki problem powinien być przez nich dostrzeżony i zrozumiany, bo to na nich będzie spoczywał ciężar znalezienia odpowiednich rozwiązań.

Katarzyna Torfińska, pracownica socjalna i opiekunka mieszkania dla seniorek w Rybniku, mówi, że mieszkanie jest pomostem miedzy samodzielnym mieszkaniem, a domem pomocy społecznej. – Chcemy, żeby panie jak najdłużej były w środowisku domowym ale miały z tyłu głowy, że mogą liczyć na pomoc i wsparcie – tłumaczy. Mieszkanie ma dwuosobowe pokoje, wspólny salon oraz w pełni wyposażona łazienkę i kuchnię. Jest przystosowane do osób poruszających się na wózku, jest też tu chodzik, wózek inwalidzki, kule, laski. Seniorki mogą tu przyjmować z wizytą swoich najbliższych, urządzać imieniny – tak jak w zwykłym domu.

Dwie Felicje (81 i 87 lat) i Marysia (78 lat), w 2022 roku zamieszkały ze sobą pod jednym dachem w Rybniku. Choć wcześniej się nie znały, świetnie się dogadują i dziś nie wyobrażają sobie życia bez siebie. – Mieszkanie razem jest fantastyczne. Stać nas na nie i nie czujemy się samotne – mówi jedna z nich.  

Oprócz kwestii samotności dochodzi trudna sytuacja materialna wielu osób starszych. Często jest to wybór między kupnem jedzenia, a wykupieniem potrzebnych leków. Stare mieszkania często zaniedbane, opalane piecami to kolejny problem, gdy brak środków na remont czy opał. 

Trzy zupełnie obce sobie kobiety, trzy różne życia. Felicja przepracowała 40 lat w szkolnictwie, druga Felicja wiele lat w Rybnickich Zakładach Naprawczych, gdzie była suwnicową, a Maria pracowała w handlu. Każda z nich na wspólne zamieszkanie zdecydowała się z innego powodu: jedna miała dość samotności i wysokich kosztów utrzymania kawalerki, droga chciała w końcu żyć w lepszych warunkach, trzeciej nie wystarczało na ogrzanie domu.    

Dzisiaj każda z lokatorek płaci miesięczny czynsz 253,40 złotych. Co pół roku odnawiana jest decyzja pozwalająca na pobyt w mieszkaniu. Może być przedłużana do czasu, aż panie nie będą wymagały całodobowej opieki.

Ten rybnicki eksperyment trwa już dwa lata i chociaż początkowo zakładano, że potrwa "do pierwszej kłótni", projekt okazał się strzałem w dziesiątkę, a miasto planuje wyremontować kolejne podobne mieszkania.

***

Reportaż Grażyny Wielowieyskiej "Pod jednym dachem" został wyemitowany w poniedziałek (29.04) o godz. 20.05 na antenie Trójki. 

ans