Strona główna > Artykuł

"Ryś, czyli dzikość serca" - reportaż Jakuba Tarki o drapieżnych kotach

Studio Reportażu i Dokumentu

Rysie to największe drapieżne koty występujące w Polsce. Jak pokazują badania, w ogóle nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia obok nas. Więcej wiemy o tygrysach, panterach czy lwach, których w naszych lasach nie ma, niż o rysiu, który jest gatunkiem rodzimym, tak samo pięknym, zwinnym, mającym wyostrzone zmysły i ostre jak żyletki pazury. Może jest tak dlatego, że jeszcze do niedawna - z powodu małej jego liczebności - zobaczenie rysia było jak wygrany los na loterii. Jednak dziś jest inaczej. Dzięki intensywnej reintrodukcji, czyli przywracaniu rysi do środowiska, w którym kiedyś żyły, coraz częściej można to majestatyczne zwierzę zobaczyć w naturze. Przede wszystkim w Karpatach, na Mazurach i na Pomorzu Zachodnim, gdzie WWF Polska wraz z lokalnymi organizacjami i leśnikami od paru lat wypuszcza pozyskane z ogrodów zoologicznych i prywatnych hodowli koty. Większość z nich od razu z powodzeniem poluje, już w pierwszym roku po wypuszczeniu rozmnaża się. 

"Ryś, czyli dzikość serca" - reportaż Jakuba Tarki