Data publikacji:
2022-09-02
Strona główna > Artykuł
"Pomniki, które mówią" - reportaż Czesławy Borowik o wojennych losach ludzi upamiętnionych w trzech pomnikach
Studio Reportażu i Dokumentu
Echa ludzkich losów zaklęte w trzech pomnikach: w Helenowie, Woli Gułowskiej i sercu rezerwatu Jata przypominają o następstwach, jakie dla polskiego wojska oznaczał w 1939 r. pakt Ribbentrop-Mołotow. Janina Tymińska z Helenowa miała 7 lat, kiedy na kocach po bitwie pod Wolą Gułowską przyniesiono rozszarpanych żołnierzy. Od tamtej pory opiekuje się mogiłami. Mieszkańcy Helenowa nie oddali poległych żołnierzy na żaden cmentarz, zrobili im na środku wsi swój. To tak jakby chcieli, by pomiędzy nimi zamieszkali. Postawili im pomnik, który potem jeden z rodziny poległych zmienił na inny. Drugi pomnik to budynek użyteczności publicznej - Dom Kultury Pomnik Czynu Bojowego Kleeberczyków, a w nim nowoczesna multimedialna placówka muzealna. Do trzeciego pomnika docieramy, pokonując spory kawałek leśną drogą rezerwatu Jata, gdzie stacjonował oddział Wacława Rejmaka ps. "Ostoja". Tu spotykamy ostatnich żyjących partyzantów związanych m.in. z bitwą pod Gręzówką: mjr. Polikarpa Paducha i por. Stanisława Osypińskiego.

