Strona główna > Artykuł

"W labiryncie prawa"

migracja

"Dlaczego nie możemy wykupić gruntu pod budynkami, w których prowadzimy działalność od ponad 20 - lat" - pytają przedstawiciele warszawskiego Stowarzyszenia Inwestorów, działającego w gminie Bemowo. Spór o grunt trwa już 8 lat. Inwestorzy są rozgoryczeni. Na swoje budynki wydali miliony, czasem miliardy. Ich inwestycje przekraczają wielokrotnie wartość gruntu, ale powstały na terenach Skarbu Państwa przyrzeczonych w latach 70 - tych spółdzielniom mieszkaniowym. Na obrzeżach miast powstawały osiedla z wielkiej płyty tzw. "sypialnie", pustynie bez zaplecza. Nie było sklepów, punktów usługowych, obiektów kulturalnych itp. Urzędy wpuściły na te tereny prywatnych inwestorów, żeby wypełnili tę pustkę. To początek historii...

"Dlaczego nie możemy wykupić gruntu pod budynkami, w których prowadzimy działalność od ponad 20 - lat" - pytają przedstawiciele warszawskiego Stowarzyszenia Inwestorów, działającego w gminie Bemowo. Spór o grunt trwa już 8 lat. Inwestorzy są rozgoryczeni. Na swoje budynki wydali miliony, czasem miliardy. Ich inwestycje przekraczają wielokrotnie wartość gruntu, ale powstały na terenach Skarbu Państwa przyrzeczonych w latach 70 - tych spółdzielniom mieszkaniowym. Na obrzeżach miast powstawały osiedla z wielkiej płyty tzw. "sypialnie", pustynie bez zaplecza. Nie było sklepów, punktów usługowych, obiektów kulturalnych itp. Urzędy wpuściły na te tereny prywatnych inwestorów, żeby wypełnili tę pustkę. To początek historii...