Strona główna > Artykuł

"Boże chroń "Orlika"

migracja

Jedynemu w Polsce szpitalowi rehabilitacji dla dzieci z chorobami nowotworowymi "Orlik" w Czermnej-Bukowinie k/Kudowy grozi likwidacja. Do tej pory zaledwie kilka Kas Chorych podpisało umowy z tą placówką. Dostawcy żywności do sanatorium na razie nie egzekwują zapłaty. Dzieci także na kredyt są leczone. "Miesięczny pobyt dzieci w naszym sanatorium wynosi ok.150tys.zł. W styczniu dostaliśmy tylko 81tys.zł." - mówi dyrektor Bronisław Kamiński. Po informacjach w lokalnej TV, radiu i prasie znajdują się ludzie dobrej woli, którzy chcą pomóc przetrwać tej unikalnej w Europie placówce. Swoisty mikroklimat sprawia, że nawet dzieci po ciężkich białaczkach dochodzą w "Orliku" do siebie.

Jedynemu w Polsce szpitalowi rehabilitacji dla dzieci z chorobami nowotworowymi "Orlik" w Czermnej-Bukowinie k/Kudowy grozi likwidacja. Do tej pory zaledwie kilka Kas Chorych podpisało umowy z tą placówką. Dostawcy żywności do sanatorium na razie nie egzekwują zapłaty. Dzieci także na kredyt są leczone. "Miesięczny pobyt dzieci w naszym sanatorium wynosi ok.150tys.zł. W styczniu dostaliśmy tylko 81tys.zł." - mówi dyrektor Bronisław Kamiński. Po informacjach w lokalnej TV, radiu i prasie znajdują się ludzie dobrej woli, którzy chcą pomóc przetrwać tej unikalnej w Europie placówce. Swoisty mikroklimat sprawia, że nawet dzieci po ciężkich białaczkach dochodzą w "Orliku" do siebie.