Strona główna > Artykuł

"Dzień z zacięciem"

migracja

Balbut nie ma problemów z mówieniem, gdy mówi wraz z innymi chórem, bo w grupie czuje się bezpiecznie. Kiedy ćwiczy razem ze swoim echem, też nie paraliżuje go lęk przed mówieniem. Jąka się gdy patrzy na drugiego człowieka. Autor cały dzień spędził z Piotrem Rudowiczem, studentem IV roku Politechniki Wrocławskiej.

Balbut nie ma problemów z mówieniem, gdy mówi wraz z innymi chórem, bo w grupie czuje się bezpiecznie. Kiedy ćwiczy razem ze swoim echem, też nie paraliżuje go lęk przed mówieniem. Jąka się gdy patrzy na drugiego człowieka. Balbuty mają trudności z płynnym mówieniem, więc mimowolnie powtarzają głoski, sylaby, wyrazy. Mięśnie biorące udział w mówieniu odmawiają posłuszeństwa i na twarzy pojawiają się dziwne grymasy. Gdy się zatną, coś ich blokuje, zatyka. Autor cały dzień spędził z Piotrem Rudowiczem, studentem IV roku Politechniki Wrocławskiej. Oto, jak wygląda dzień jego życia - "Dzień z zacięciem".