Strona główna > Artykuł

Audycja "Słowa i dźwięki" i reportaż Magdy Skawińskiej "Zeszyt Josimy"

Studio Reportażu i Dokumentu

Wszyscy znają Dziennik Anne Frank, zapis dojrzewania i strachu młodej Żydówki ukrywającej się w Amsterdamie. Tymczasem kilkaset kilometrów dalej, w dusznym, głodującym getcie warszawskim, inna nastolatka, Josima Feldszuh, również próbowała ocalić swoje emocje. Nie słowem, lecz muzyką. Zamiast dziennika pozostawiła po sobie zeszyt z siedemnastoma własnymi kompozycjami. Ona także nie doczekała końca wojny.

Josima Feldszuhfot. Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma

Reportaż przywraca pamięć o tej niezwykłej dziewczynce, jednej z patronek ubiegłorocznego Marszu Pamięci organizowanego przez Żydowski Instytut Historyczny. Od 14 lat Marsz upamiętnia ofiary Wielkiej akcji deportacyjnej, podczas której naziści wywieźli z Umschlagplatzu około 300 tysięcy Żydów i Żydówek do obozu zagłady w Treblince. W 2025 roku szczególnie wspominano muzyków i muzyczki getta, wśród nich Josimę. Cudowne dziecko fortepianu. Zaczęła grać w wieku pięciu lat. Jej pierwszą nauczycielką była matka, pianistka i muzykolożka Perła Feldszuh, a ojciec, Ruben Feldszuh, był znanym hebraistą i publicystą. Josima zadebiutowała w lokalu Melody Palace w getcie, zachwycając publiczność i recenzentów. Na bis wykonała własne utwory, bo jej marzeniem było nie tylko grać, lecz także tworzyć, udowodnić, że kobieta może osiągnąć tyle samo co mężczyzna. W styczniu 1943 roku rodzinie udało się uciec dzięki pomocy polskiego i żydowskiego podziemia. Ukrywali się we wsi Pustelnik pod Markami. Tam Josima zmarła na gruźlicę, osłabiona wcześniejszym zapaleniem płuc. Miała zaledwie kilkanaście lat. Jej zeszyt z kompozycjami ocaliła ciotka, Rachela Auerbach, która zabrała go do Izraela i przekazała do Instytutu Jad Waszem. Dziś utwory Josimy rozbrzmiewają w salach koncertowych na całym świecie.
W reportażu pojawiają się głosy osób, które pielęgnują pamięć o młodej kompozytorce: Sharon Ben Szem da Silva, jej bratanica, dr Agnieszka Żółkiewska z Żydowskiego Instytutu Historycznego, pianistka Joanna Sochacka, wykonująca jej utwory, Kajetan Prochyra, pomysłodawca pierwszego powojennego koncertu poświęconego Josimie oraz Jacek Szymczak, którego rodzina ukrywała Feldszuhów w Pustelniku.

Biografię Josimy Feldszuh przypominamy w 83. rocznicę rozpoczęcia przez Niemców wielkiej akcji deportacyjnej. Reportaż powstał we współpracy z Żydowskim Instytutem Historycznym im. Emanuela Ringelbluma.

Inne reportaże Studia Reportażu Polskiego Radia o muzykach warszawskiego getta:


Na audycję "Słowa i dźwięki" zapraszamy w piątek (30 stycznia 026) o godz. 13.06 na antenę Programu 2


***

SRPR