Data publikacji:
2026-04-23
Strona główna > Artykuł
Audycja "Słowa i dźwięki" i reportaż Joanny Bogusławskiej "Mistrz"
Studio Reportażu i Dokumentu
Reportaż odsłania portret człowieka, który całe życie nosi w dłoniach historię. Własną i muzyki, którą tworzy. Krzysztof Jakowicz, urodzony we wrześniu 1939 roku, przeszedł drogę od chłopca z Palmir do jednego z najbardziej cenionych skrzypków Europy. Uczyli go mistrzowie, inspirowali giganci, a Lutosławski obdarzył go zaufaniem, jakiego nie daje się wielu. Dziś, mimo 85 lat, wciąż wychodzi na scenę.
Krzysztof Jakowicz fot. Krzysztof Świeżak
Gdy Krzysztof Jakowicz wchodzi na scenę zostaje tylko dźwięk. Lekko przygarbiony dziś osiemdziesięciolatek z charakterystycznym, skupionym spojrzeniem podnosi skrzypce. Te same, które towarzyszą mu od ponad siedmiu dekad. W tym czasie świat nagle cichnie, zostaje tylko dźwięk.
Krzysztof Jakowicz urodził się 30 września 1939 roku w Palmirach, w cieniu nadchodzącej wojny. Muzyka stała się dla niego nie ucieczką, lecz naturalnym językiem. Po Liceum Muzycznym we Wrocławiu trafił do Warszawy, do klasy Tadeusza Wrońskiego na ówczesnej Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej. Później był Bloomington w Indianie u Józefa Gingolda i wreszcie mistrzowskie szlify u Nathaniela Milsteina i Henryka Szerynga. Każde z tych spotkań zostawiło ślad, w technice i sposobie myślenia o dźwięku. W latach 60. i 70. był jednym z tych młodych polskich skrzypków, na których patrzyła cała Europa. Koncertował w Berlinie, Edynburgu i Londynie. Grał na festiwalach w Starym Krakowie i Warszawskiej Jesieni. Witold Lutosławski powierzył Jakowiczowi polskie prawykonania wszystkich swoich utworów skrzypcowych. Tak zaczęła się ich przyjaźń. W 2024 roku, w wieku 85 lat, wciąż koncertuje. Już nie po 150 koncertów rocznie jak dawniej, ale po 30-40. "Dzięki temu mogę lepiej się przygotować i grać lepiej od siebie samego z wczoraj. To moje credo" - opowiada z błyskiem w oku.
Na audycję "Słowa i dźwięki" i reportaż Joanny Bogusławskiej "Mistrz" w imieniu Bartosza Panka zapraszamy w piątek (24 kwietnia 2026) o godz. 13.06 na antenę Programu 2.
***
SRPR

