Strona główna > Artykuł

"Księżyc lubi Polaków" - reportaż Jakuba Tarki

Studio Reportażu i Dokumentu

Za sprawą misji Artemis II w kwietniu 2026 roku, po 53 latach, ludzie wrócili w okolice Księżyca. A wielu Polakom wróciły wspomnienia pierwszego lądowania człowieka na Księżycu w lipcu 1969 roku. Polska była jedynym krajem bloku wschodniego, który w radiu i telewizji na żywo relacjonował to epokowe wydarzenie. 

Konferencja prasowa z kosmosu z udziałem Mirosława Hermaszewskiego. Lipiec 1978 rok.fot. Tadeusz Zagoździński/PAP

W miastach, mimo że była wówczas godzina 3.56 szyby były niebieskie od telewizorów, oczywiście tam, gdzie był telewizor. Na wsiach podobnie. Telewizory czy radia stawiano w oknach, by nieposiadający tych dóbr luksusowych mogli dowiedzieć się o pierwszym kroku człowieka na powierzchni zimnej bryły. Czyżby Polakom wyjątkowo bliski był Księżyc? Nie może być inaczej, skoro pierwszym człowiekiem na Księżycu wcale nie był Neil Armstrong, tylko Polak, XVI-wieczny szlachcic Pan Twardowski. Kiedy w XX wieku Ameryka i Związek Radziecki dopiero walczyły o wpływy na Księżycu, w Polsce dwóch wpływowych twórców dokonało pierwszego w historii ludzkości podziału Księżyca. Poza wszystkim, oryginalna amerykańska taśma z zapisem z lądowania została skasowana. Sądzono pewnie, że istnieje kopia. A w Polskim Radiu zachował się świetnej jakości zapis audycji dokumentującej wydarzenia z nocy 21.07.1969. Polacy lubią Księżyc, a Księżyc lubi Polaków.



Na reportaż Jakuba Tarki "Księżyc lubi Polaków" zapraszamy w środę (10 czerwca 2026) o godz. 18.40 na antenę Programu 3.




***

SRPR