Natalia Tejs, inicjatorka akcji "Skraj drzew – Stop wycince drzew na Warmii"fot. Adam Bogryja-Zakrzewski
Inicjatorką protestu jest Natalia Tejs, mieszkanka Warmii. To ona uruchomiła na Facebooku petycję przeciwko wycince przydrożnych alei i doprowadziła do tego, że sprawa trafiła pod obrady sejmiku województwa. Chciała, by marszałek i radni usłyszeli głos mieszkańców przekonanych, że stare aleje są czymś więcej niż elementem drogowej infrastruktury. To część warmińskiego dziedzictwa – krajobrazu tworzonego przez drzewa, których korony splatają się nad jezdniami, zamieniając zwykłe drogi w charakterystyczne zielone tunele.
Tymczasem Zarząd Dróg Wojewódzkich wytypował do usunięcia ponad 6675 drzew. Zarząd przekonuje, że chodzi o bezpieczeństwo kierowców. Drzewa rosną tuż przy jezdni, są coraz słabsze, a ich kondycję pogarsza obniżający się poziom wód gruntowych.
Protestujący odpowiadają, że bezpieczeństwo można poprawiać inaczej – egzekwując ograniczenia prędkości, pielęgnując drzewa i usuwając jedynie te, które rzeczywiście obumarły lub stwarzają zagrożenie. W ich przekonaniu masowa wycinka oznacza nieodwracalną utratę jednego z najbardziej rozpoznawalnych elementów warmińskiego krajobrazu.
Spór o drzewa okazuje się czymś więcej niż konfliktem o drogowe inwestycje. To opowieść o odradzającej się warmińskiej tożsamości, dbałości o architekturę krajobrazu np. charakterystyczne dla tego regionu przydrożne kapliczki, których nie ma np. na sąsiadujących z Warmią - Mazurach. Coraz więcej osób chce poznawać historię regionu, uczy się gwary warmińskiej -warnijskiej godki. Na kursy językowe przychodzą także ludzie, którzy osiedlili się tu z innych części Polski. Rosnące zainteresowanie Warmią widać również w literaturze. Powieść Joanny Wilengowskiej Król Warmii i Saturna została dostrzeżona przez krytyków i nagrodzona w konkursach literackich. W tym kontekście walka o przydrożne aleje staje się nie tylko obroną drzew, ale także próbą zachowania krajobrazu, który współtworzy pamięć i tożsamość mieszkańców.
Na audycję "Wieczór z reportażem" i reportaż Adama Bogoryja-Zakrzewskiego "Trzymamy ręce na korze" zapraszamy we wtorek (21 lipca 2026) o godz. 23.10 na antenę Programu 1.
***
SRPR