Data publikacji:
2013-06-28
Strona główna > Artykuł
Jakub Majmurek: brakuje nam przemyślanej formy nacjonalizmu
Czwórka
Zamieszki na wykładzie profesora Baumana we Wrocławiu, do tego decyzja prokuratury w Białymstoku, która uznała swastykę za hinduistyczny symbol szczęścia - ostatnie wydarzenia skłoniły nas, żeby porozmawiać o ekstremizmie i granicach tolerancji.
Jakub Majmurek i Łukasz Warzechafot. Wojciech Kusiński
- Swastyka jednoznacznie odwołuje się tylko do jednego wydarzenia w historii i kojarzy się z nazizmem - mówi Anna Tatar ze Stowarzyszenia Nigdy Więcej. - Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś dzisiaj w Polsce postrzegał ten znak inaczej. I naprawdę nie ma znaczenia skąd ten symbol został zaczerpnięty skoro konotuje się jedynie z zagładą.
Jeśli chodzi o mapę Polski to najwięcej zdarzeń o charakterze rasistowskim i nazistowskim ma miejsce ostatnio w okolicach Białegostoku i na Podlasiu oraz we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. Eksperci twierdzą jednak, że w całym kraju nie miejsc wolnych od tego problemu.
- Z tego typu aktami mamy do czynienia u nas już od dawna, ale nie jest to w tej chwili najważniejszy problem w państwie. I to dobrze, bo dzięki temu możemy mu zaradzić zanim będzie za późno - twierdzi Jakub Majmurek z "Krytyki Politycznej". - Jeśli zaś chodzi o ekstremizm, z którym mamy do czynienia, to według mnie ma on charakter zdecydowanie prawicowy, a nie lewicowy.
Z tym stanowiskiem nie zgadza się Łukasz Warzecha z "Faktu": - Jeśli chodzi o ekstremizm prawicowy to mamy do czynienia ze sztucznym nadymaniem tego problemu. To kolejne przedstawienie rządu, który walczył już z pedofilami, sprzedawcami dopalaczy i z kibolami. Teraz przyszła pora na ekstremistów.
Rozmówcy Krzyśka Grzybowskiego podzielają jednak pogląd, że najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji byłaby dyskusja i zwrócenie uwagi na to, by nie mylić pojęć i nie nadużywać pewnych wyrażeń.
kul

